Dookoła świąteczny blask
Boże Narodzenie to okres szczególny, który często pragniemy wydłużyć, podtrzymać poprzez świąteczne ozdoby, dekorację, grę świateł. One mają wprowadzić nas w ten radosny, ciepły nastrój. Sprawić, że poczujemy się szczęśliwi, spędzając długie, zimne wieczory wspólnie z rodziną.
W domu
Światło w domu odgrywa rolę niebagatelną. Ono podsyca naszą energię do życia, wprawia nas w dobry nastrój, a wnętrzu nadaje charakter. Dobór odpowiedniego typu oświetlenia w połączeniu ze świątecznymi elementami dekoracyjnymi może sprawić cuda.
Komplet 50 światełek Melanie duńskiej firmy Sirius to wydatek ok. 100 zł. Łańcuch świecących gwiazdek może przyozdobić choinkę bądź być elementem innej świątecznej dekoracji.

Foto: Lampki Melanie
A tu inny pomysł na dekorację świątecznego stołu, do czego wykorzystano lampki Nellie. Łańcuch 60 lampek typu LED umieszczonych jest na czarnych gałązkach, na których umieszczono również perłowe łezki. Poszczególne gałązki znajdują się w odległości kilkunastu centymetrów od siebie, dzięki czemu lampki Nellie można rozwiesić jako girlandę lub używać jako jeden świecący bukiet. Warto podkreślić, że lampki LED zużywają o 60% mniej energii niż tradycyjne żarówki i mają od nich 10-ciokrotnie dłuższą żywotność.

Foto: Lampki Nellie
Efektowną, świąteczną dekorację z pewnością uda nam się też stworzyć przy pomocy lampek Danielle. Krótki (160 cm) przezroczysty kabel ozdobiony jest czarnymi kryształkami i listkami z tworzywa sztucznego. Pomiędzy tymi dekoracjami umieszczone są lampki, których światło delikatnie rozprasza się na kryształkach. Lampki zasilane są bateriami, dzięki temu można przy ich pomocy przyozdobić świąteczny stół bez konieczności doprowadzania kabla do dekoracji. W komplecie z lampkami jest zestaw cienkich, zielonych drucików, które ułatwią przymocowanie łańcucha do dekoracji.

Foto: Lampki Daniele
Wokół domu
Przygotowanie do świąt to nie tylko dekoracja wnętrz, równie istotna jest aranżacja świetlna na zewnątrz budynku czy oświetlenie ogrodu. Tu posiadacze domów mają niemałe pole do popisu, bo w ofercie poszczególnych producentów oświetlenia znaleźć można prawdziwe arcydzieła sztuki, tworzące artystyczne kompozycje świetlne.

Przykładowe oświetlenie domu
Dom możemy udekorować więc elementami świetlnymi, które mogą występować indywidualnie lub tworzyć część koncepcji świetlnej. Za niewielkie pieniądze można dostać w sklepach różnego rodzaju gwiazdy, choinki, napisy, dzwonki itp., które świecą, mrugają w oparciu o kilka schematów świetlnych i wersji kolorystycznych.

Dom i jego otoczenie możemy udekorować też łańcuchami lampek przeznaczonych specjalnie do dekoracji zewnętrznych, a więc odpornych na wilgoć i mróz. Tu też wybierać możemy między standardowymi sznurami licznych lampek w bogatej gamie kolorystycznej albo gotowymi zestawami, które tworzą sople, kurtyny itp.

Nowością od jakiegoś czasu są węże świetlne, które mogą być układane w najróżniejsze kształty. Idealnie nadają się do podkreślenia szczegółów architektonicznych domków, ozdabiania drzewek, chodników, wystaw świątecznych, podkreślenia barierek, kolumn, ogrodzeń, choinek, oczek wodnych, dyskretnego oświetlenia pokoi, oświetlenia schodów itp.

O tym, jak chętnie dekorujemy nasze domy, niech świadczy przykład niewielkiej miejscowości Dzietrzkowice w powiecie wieruszowskim (woj. łódzkie). Każdego roku, dokładnie 24 grudnia, niemal wszyscy mieszkańcy włączają do gniazdek przygotowywane przez wiele miesięcy instalacje oświetleniowe. Z niepozornej wsi Dzietrzkowice przeistaczają się wówczas w istne Las Vegas.



Foto: Przemysław Chrzanowski
Warto zauważyć, że taka świąteczna iluminacja trwa bardzo krótko, zaledwie kilka godzin. Zwyczajem już jest, że lampki wyłączane są około godz. 22. Polskie Las Vegas definitywnie gaśnie 6 stycznia w dniu Trzech Króli. Gospodarze wiedzą, co robią – dwa tygodnie świecenia tysięcy lampek średnio podwyższa rachunki za energię o jakieś 200 – 300 zł.
Na koniec ciekawostka. Tak też może wyglądać świąteczna iluminacja. Lepiej jednak nie pytać, ile taki efekt może kosztować.
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



