Będzie rekuperator... i co dalej?
Od podjęcia decyzji o wyborze rekuperatora po drodze do jego instalacji czeka nas jeszcze wiele mniejszych i większych wątpliwości. Zamiast borykać się z nimi, lepiej powierzyć je fachowcowi.
Przede wszystkim decyzja o wyborze rekuperatora powinna zapaść dosyć wcześnie, zanim budynek zacznie wyłaniać się z ziemi. W przypadku gruntowego wymiennika ciepła pierwsze elementy instalacji wentylacyjnej powinny zostać bowiem zamontowane jeszcze na etapie wykonywania fundamentów. Natomiast właściwy montaż odbywa się, gdy na ścianach położone zostały już tynki, ale nie wykonano jeszcze ewentualnych pokryć gipsowych czy sufitów podwieszanych.
Przy doborze urządzenia lepiej zaufać fachowcowi, choć może warto wiedzieć, że w przypadku domów jednorodzinnych powinien to być rekuperator, który w ciągu godziny wymieni powietrze w całym budynku. Ale poza wydajnością urządzenia jest wiele innych czynników, które należy uwzględnić, np. ilość osób mieszkających w budynku, a nawet opory poszczególnych elementów instalacji.
Niejednokrotnie kuszącą kwestią jest szukanie oszczędności. Tu należy uważać, bo stosowanie tańszych zamienników z reguły skutkuje obniżeniem efektywności urządzenia, a w efekcie wadliwym działaniem wentylacji. Wreszcie zakup tańszy może być po prostu odchudzony poprzez zastosowanie materiałów gorszej jakości lub rezygnację z zastosowania niektórych elementów instalacyjnych. Liczyć trzeba się wówczas z pogorszeniem komfortu albo mniejszą trwałością instalacji. Prędzej czy później okaże się, że szukanie oszczędności na etapie zakupu może obrócić się przeciwko nam już po kilku latach, kiedy wentylację przyjdzie nam modernizować lub naprawiać.
Dlatego, choć najtańszym rozwiązaniem są elastyczne przewody nieizolowane, lepiej zdecydować się na przewody sztywne, pokryte dodatkowo specjalną izolacją wentylacyjną. Te są przede wszystkim trwalsze, służyć mogą bezawaryjnie nie kilka, ale kilkadziesiąt lat. Pamiętać też należy, że przewody elastyczne, nieizolowane nie chronią przed powstaniem skroplin, powstających na skutek różnicy temperatur pomiędzy powietrzem wewnątrz i na zewnątrz przewodu. W efekcie skraplająca się woda będzie spływać po powierzchni przewodu gromadząc się w najniższych miejscach lub po prostu zacznie wnikać w ściany i gipsy powodując ich niszczenie i powstanie grzyba. Wybierając wykonawcę lepiej też sugerować się jej renomą i doświadczeniem. Bywa bowiem, że niejeden fachowiec od wszystkiego wprawdzie wykona usługę taniej, ale też zamiast przewodów wentylacyjnych zainstaluje nam rury kanalizacyjne albo perforowane rury drenażowe...
Sam montaż wiąże się z jeszcze jednym rozstrzygnięciem: odpowiednią lokalizacją rekuperatora, czerpni i wyrzutni. W przypadku rekuperatora zastanowić się trzeba nad izolowanym przed zimnem, łatwo dostępnym pomieszczeniem, np. kotłownią czy innym pomieszczeniem technicznym. W pozostałych przypadkach, aby zapobiec wwiewaniu zanieczyszczonego powietrza do domu, uwzględnić należy dominujący kierunek wiatru i odległość budynku od ulicy lub komina sąsiedniego obiektu. Należy również pamiętać o zachowaniu niezbędnego odstępu pomiędzy samą czerpnią i wyrzutnią. Te, umieszczone na jednej ścianie budynku, powinny znajdować się co najmniej w odległości 10m, w przypadku ścian sąsiednich ("za rogiem") odległość ta nie może być mniejsza niż 5m.
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



