Dyrektywa EPBD od nowa
W Polsce, wydawało się, implementację Dyrektywy EPBD mamy za sobą. Tymczasem Komisja Europejska rozpoczyna weryfikację jej działania i wprowadza ulepszenia.
Pod koniec marca br. KE przyjęła projekt sprawozdania w sprawie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków. Ten zaś obliguje kraje członkowskie do określenia wspólnej metodologii dla oceny budynków o niskim lub zerowym poziomie emisji CO2 i zużycia energii pierwotnej. Zgodnie z nim, wytyczne dla badań efektywności energetycznej budynków, obowiązujące na terenie całej Unii, powinny być opracowane do 30 czerwca 2010 r. Wcześniej powstanie Fundusz Efektywności Energetycznej oraz Energii Odnawialnej dla finansowego wsparcia budynków spełniających nowe normy. Określone również zostaną minimalne wymogi dla instalacji w budynkach (kotłów, wytwornic ciepła lub chłodu, oświetlenia) oraz systemów kontroli i monitoringu zużycia energii.
Do budownictwa energooszczędnego zachęcać ma wsparcie finansowe, udzielane zarówno inwestorom indywidualnym, jak i przedsiębiorcom, wypłacane ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W tym celu uruchomione zostaną różnego rodzaju pożyczki: niskooprocentowane lub z dopłatą, granty i dotacje bezpośrednie, a tego rodzaju pomoc oferowana będzie we wszystkich krajach członkowskich. Przewiduje się również obniżenie podatku VAT na produkty i usługi sprzyjające podnoszeniu efektywności energetycznej budynków.
W ramach tych działań zweryfikowana zostanie rola świadectw energetycznych, które okazywane byłyby nie tylko na potrzeby czynności cywilnoprawnych (sprzedaż, wynajem), ale również przy remoncie czy na żądanie. Paszport energetyczny, wydawany w oparciu o audyt systemów ogrzewania, wentylacji, klimatyzacji itd., byłby dokumentem uznawanym na terenie całej Unii. Analogicznie rzecz ma wyglądać w kwestii uprawnień (co uregulują odpowiednie normy przedstawione do 2011 r.). Osoba, która je uzyska, będzie mogła sporządzać świadectwo energetyczne w każdym z krajów członkowskich. Temu służyć ma stworzony system szkoleń i akredytacji ekspertów charakterystyki energetycznej budynków.
Kolejne novum dotyczy wprowadzenia energooszczędnych etykiet. Te zamieszczane mają być nie tylko na budynkach spełniających nowe standardy, ale i na innych produktach, które mają pośrednie znaczenie dla zużycia energii w gospodarstwie domowym, np. na oknach, kranach, materiałach budowlanych itp. Wszystko po to, by zachęcać do oszczędzania energii, jako że powzięty w tym zakresie przez Unię plan przewiduje do 2020 r. obniżenie jej zużycia o 20 proc., przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności energetycznej budynków o kolejne 20 proc. Kraje członkowskie mają też zobowiązać się, że do tego czasu, każdy nowo budowany obiekt będzie wykazywał niski lub zerowy poziom zużycia energii.
Wszystkie te działania podejmowane przez UE mają być odpowiedzią na nieustanne podwyżki energii. Inna rzecz, że chodzi również o zagwarantowanie bezpieczeństwa energetycznego i uzyskanie całkowitej niezależości od zewnętrznych dostawców energii. Nam jednak, którzy zaledwie od kilku miesięcy cieszyć możemy się nowym ładem po wdrożeniu Dyrektywy EPBD, owe zmiany niekoniecznie mogą się podobać. Implementację trzeba będzie bowiem zacząć na nowo.
Źródło: Archeton
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



