Inwestycyjny lifting mieszkań
Jak można zarobić na nieruchomościach? Przykłady na co dzień oglądamy w zachodnich stacjach telewizyjnych, gdzie inwestorzy kupują zrujnowane domy i mieszkania po to, by przywrócić im użyteczność.
Zasada zarabiania jest prosta. Wystarczy znaleźć tanie lokum, najlepiej w atrakcyjnej lokalizacji, a potem kompleksowo je wyremontować. To, jaki standard zamierzamy osiągnąć, zależy już tylko od funduszy, jakimi dysponujemy. Jedno jest pewne, kupujący coraz częściej poszukują mieszkań gotowych do zamieszkania. Kto przebrnął przez etap doboru fachowców, koszmar skrobania ścian, ich szlifowania, cyklinowania czy zrywania podłóg, a może jeszcze wymiany instalacji, wie, ile kosztuje to nerwów, czasu i pieniędzy. Często lepiej więc zapłacić więcej, ale mieć to wszystko za sobą.
Odpowiedzią na tego typu oczekiwania klientów jest popularny na zachodzie, a u nas dopiero rozkwitający biznes, polegający na czysto inwestycyjnym remoncie zniszczonych nieruchomości. Na przykładzie samej stolicy zaobserwować w ostatnim czasie można dwie tendencje. Z jednej strony przybywa indywidualnych inwestorów, którzy nabywają okazyjnie mieszkania, by we własnym zakresie nadać im określony standard. Z drugiej - powstają już firmy, nastawione na zysk, które często rozpoznając tendencje i oczekiwania klienta, dostosowują się do nich i remontują mieszkania w oparciu o materiały i sprzęty najwyższej jakości. Jakkolwiek warto zauważyć, że w obu przypadkach kupujący nie ma żadnego wpływu na sposób remontu i jak zauważa Marcin Jończuk z Metrohouse w rozmowie dla Rzeczpospolitej, niski budżet inwestora znajduje na ogół odzwierciedlenie w wykorzystanych materiałach i częściach wyposażenia.
Choć oferta zakupu odnowionego lokum zasadniczo jest atrakcyjna, Polacy o wiele chętniej kupują mieszkanie po liftingu przeprowadzonym przez Kowalskiego niż firmę. Takie zaś zachowanie zdaje się być zupełnie nieuzasadnione. Przedsiębiorcy zarabiający w ten sposób dysponują przecież wykwalifikowaną ekipą, a koszty remontów są dla nich, jako stałych klientów składów czy hurtowni budowlanych, niższe. Wreszcie firmy na ogół znają obowiązujące trendy w aranżacji wnętrz, tym łatwiej więc trafiają w gusta masowego odbiorcy.
Ci jednak, którzy naiwnie sądzą, że lifting mieszkań może stanowić źródło łatwego zarobku, rozczarują się już na etapie poszukiwań. O prawdziwe okazje cenowe na rynku naprawdę trudno. Nawet jeśli uda się kupić mieszkanie po atrakcyjnie niskiej cenie i zrobić z niego za niewielkie pieniądze prawdziwie przytulne gniazdko, sprzedaż może potrwać. Jak długo? To zależy, bo przecież decyzję o zakupie poprzedza gruntowna analiza wielu innych czynników niż tylko wygląd czy stan ogólny mieszkania. Równie ważna jest lokalizacja, stan budynku, okoliczna infrastruktura, nieuciążliwe sąsiedztwo itp. Z tego powodu to biznes dla tych, którzy mają wiedzę na temat rynku nieruchomości i dysponują odpowiednią gotówką.
Źródło: Rzeczpospolita
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



