Kwietniowy raport kredytowy
Zamierzasz kupić mieszkanie? Porównaj najpierw oferty banków oferujących tanie kredyty w ramach rządowego programu Rodzina na swoim.
Odkąd nastał kryzys, a banki zaostrzyły swoje wymagania wobec klientów i podniosły marże, najpopularniejszym rozwiązaniem stały się pożyczki mieszkaniowe z państwową dopłatą. Ta nie dość, że wynosi nawet połowę miesięcznych rat, to jeszcze liczyć na nią można przez osiem lat. Nie dziwne więc, że liczba kredytobiorców korzystających z tej oferty systematycznie wzrasta. Z danych Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że w tylko marcu br. z takiej okazji skorzystało 2203 osób, które łącznie zaciągnęły kredyty na kwotę 361,5 mln złotych.
Marzec był zresztą kolejnym miesiącem, w którym liczba osób korzystających z programu Rodzina na swoim rosła. Na początku roku, w styczniu było to zaledwie 669 osób, podczas gdy już w lutym – 1319. W związku z tak gwałtownym ożywieniem akcji kredytowej mówiło się nawet, że pieniędzy zarezerwowanych na ten cel zabraknie. Jednak według zapewnień przedstawicieli BGK, gdyby faktycznie nie wystarczyła pula 80 mln zł, bank może wystąpić do Ministra Infrastruktury z prośbą o jej zwiększenie. Inna sprawa, że BGK jest ustawowo zobowiązany do udzielania dopłat, nawet gdyby miały one pochodzić ze środków własnych.
Tak gwałtowny wzrost zainteresowania kredytami z rządową dopłatą to m.in. wynik nie tylko podniesienie limitów ceny metra kwadratowego nieruchomości objętych dotacjami, ale i większej ich dostępności za sprawą przystąpienia do programu kolejnych banków. Z początkiem kwietnia do grupy tej dołączyły trzy kolejne instytucje: DomBank, Pekao Bank Hipoteczny oraz Alior Bank.
Tak czy inaczej, zanim zdecydujemy, w którym banku się zapożyczyć, warto porównać ofertę, bo po ośmiu latach pełna wartość miesięcznej raty pokrywać będziemy sami, pozbawieni państwowego wsparcia.
- Należy pamiętać, że każdy bank ma swoje zasady udzielania kredytów, jedynie wysokość dopłat jest ustalona przez BGK. - podkreślają analitycy Open Finance.
Spowodowane jest to w dużej mierze faktem, że każda instytucja na swój sposób wylicza stawkę bazową oprocentowania. Różne są prowizje i marże, inny jest WIBOR.
Jak więc wybrać? Tu radą służyć może kwietniowy raport Marcina Krasonia, analityka Open Finance, z którego wynika, że najtańszy kredyt, w ramach programu Rodzina na swoim, oferuje w tej chwili Pekao Bank Hipoteczny. Efektywne oprocentowanie pożyczonych w tej instytucji 250 tys. zł to na dzień dzisiejszy zaledwie 0,27 procent.
A jak kształtuje się rata w poszczególnych bankach, przedstawia poniższe zestawienie.
|
Bank
|
prowizja
|
rata kredytu
|
rata po dopłacie
|
|
Pekao Bank Hipoteczny
|
2,50%
|
1 433,62 zł
|
723,20 zł
|
|
Bank BPS
|
1,00%
|
1 465,29 zł
|
754,87 zł
|
|
Bank Pocztowy
|
do 2,50%
|
1 523,07 zł
|
812,65 zł
|
|
Mazowiecki Bank Regionalny
|
b/d
|
1 526,31 zł
|
815,89 zł
|
|
Gospodarczy Bank Wielkopolski
|
b/d
|
1 542,55 zł
|
832,13 zł
|
|
PKO BP
|
do 3,50%
|
1 558,86 zł
|
848,44 zł
|
|
Bank Pekao
|
1,00%-1,50%
|
1 892,25 zł
|
1 181,83 zł
|
|
DomBank
|
do 2,00%
|
2 175,48 zł
|
1 465,06 zł
|
Specjaliści każą jednak pamiętać i o tym, że nie zawsze to, co w zestawieniu ofert wygląda najlepiej, jest rzeczywistości jest rozwiązaniem najkorzystniejszym.
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



