Polski Ytong najlepszy w Europie
Fabryka YTONG w Sieradzu już po raz czwarty zajęła I miejsce w Europejskim Konkursie Jakości i po raz kolejny okazała się być najlepszym z 33 zakładów produkujących bloczki YTONG w całej Europie.
Powodzenie YTONGa spowodowało próby tworzenia jego odpowiedników, dlatego znak handlowy YTONG został zastrzeżony. Był to pierwszy zastrzeżony znak handlowy materiału budowlanego w historii, a szczegóły jego produkcji nadal pozostają tajemnicą.
Unikalna jakość polskich bloczków YTONG pozwala odróżnić je od zalewających rynek materiałów produkowanych bez atestów i certyfikatów. Oryginalny YTONG to wzorcowo wykonany biały bloczek o jednolitej strukturze, który w hurtowniach rozpoznamy dzięki charakterystycznym opakowaniom z termokurczliwej żółtej folii.
Jednym z elementów procesu produkcji YTONGa jest specyficzny proces utwardzania zwany autoklawizacją. Wyroby autoklawizowane są odporne na agresję ze strony substancji chemicznych (np. roztworów siarczanów). - Nie jest prosta produkcja betonu komórkowego - stwierdza mgr inż. Roman Winiarczyk, Kierownik Zakładu Xella w Sieradzu. - Wszystkie reakcje chemiczne odbywają się w fazie stałej, trudnej do przewidzenia. Jednocześnie do produkcji betonu komórkowego stosuje się surowce o różnych właściwościach, trudnych do wychwycenia dla przeciętnego producenta tego materiału. Wady wychodzą na jaw dopiero podczas procesu autoklawizacji. Autoklawizacja wpływa na szereg parametrów technicznych betonu komórkowego, takich jak: wytrzymałość, odporność na mróz i skurcz - parametrów, które są istotne przy eksploatacji budynków.
We współczesnych zakładach produkujących YTONG procesem produkcji steruje komputer. Piasek bardzo dokładnie mieszany jest z wodą, cementem i wapnem, a następnie wlewany do form. Spulchnienie masy powodują różnorodne dodatki, dzięki którym bloczki mają równomierne pory, a nowoczesne, precyzyjne urządzenia krojące zapewniają tolerancję wymiarów do 1 mm . Również proces autoklawizacji jest komputerowo dostosowany do poszczególnych produktów YTONG-a.
W sieradzkim laboratorium zakładowym jakość gotowych wyrobów jest nieustannie sprawdzana. - Z bloczka wycina się kostki, które następnie się suszy - opowiada mgr Krzysztof Stępień, Kierownik Laboratorium Zakładu Xella w Sieradzu. - Wysuszony sześcian umieszczany jest w prasie i poddawany próbie wytrzymałości na ściskanie. W pełni zautomatyzowany proces nadzoruje maszyna do prób wytrzymałościowych. Kostka ściskana jest aż do kompletnego zniszczenia. Przykładowo: wymagana wartosć wytrzymałości materiału klasy PP 2 jest nie mniejsza niż 2 MPa. Wartość produkowanych przez nas materiałów wynosi około 2,8 MPa, czyli nasze realia przewyższają wymogi o 40%.
Zobacz także:
Jak poprawnie wykonać docieplenie ściany
Docieplenie - błędy wykonawcze
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



