Ukraina zainteresowana projektem elektrowni atomowej
Kilka dni temu doszło do spotkania prezydentów Ukrainy i Litwy. Podczas spotkania, przywódca Ukrainy Wiktor Juszczenko poinformował o zainteresowaniu jego kraju udziałem w projekcie budowy nowej elektrowni atomowej w Ignalinie.
Negocjacjami zajmowały się dotąd firmy energetyczne czterech krajów – Litwy, Łotwy, Polski i Estonii. Zainteresowanie elektrownią wyraziła ostatnio również Szwecja. Czasu jednak jest coraz mniej. Litwini chcą, żeby elektrownia została zbudowana do 2015 r., a budowa elektrowni atomowej zajmuje od sześciu do ośmiu lat.
Trzeba będzie także wybrać dostawcę reaktora - zainteresowanie wyraziły już dwaj potentaci - francuska Areva oraz amerykański General Electric.
Wypowiedź Juszczenki została z aplauzem przyjęta przez litewskiego prezydenta Valdasa Adamusa, który stwierdził, że projekt jest otwarty na wszystkich kompetentnych i silnych partnerów.
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami moc nowej ignalińskiej elektrowni wyniesie ok. 3100 MW, z czego Polsce ma według wcześniejszych ustaleń przypaść ok. 1000-1200 MW.
Zobacz również:
Nie ma umowy w sprawie elektrowni atomowej
Likwidacja kontraktów długoterminowych w energetyce
Sprawozdanie z działalności Prezesa URE
PKE chce wybudować elektrownię wolną od CO2
Energetyka jądrowa na Politechnice Warszawskiej
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



