Zmierzyć uciekające z domu ciepło
Badania termowizyjne cieszą się coraz większą popularnością, pozwalają bowiem wykluczyć przyczynę strat ciepła w budynku. Jak wygląda takie badanie i ile kosztuje?
Zastosowanie termografii w budownictwie może mieć na celu m. in.:
- lokalizację mostków cieplnych w przegrodach
- ocenę jakości uszczelnień złączy elementów prefabrykowanych
- ocenę stanu izolacji termicznej przegród
- ocenę jakości uszczelnień stolarki okiennej
Na terenie całego kraju istnieje wiele firm świadczących usługi w postaci badań termowizyjnych budynków. Choć specyfika działania każdej z nich jest w pewnym stopniu inna, jednak zawsze sprowadza do kilku podstawowych kroków.
Badanie termowizyjne zwykle poprzedza rozmowa z klientem, w trakcie której ustalana jest przyczyna badań. Okazuje się, że tych jest wiele. Krzysztof Łakomy z poznańskiej firmy Eleko jako dwa główne powody, dla których ludzie decydują się na ich wykonanie, podaje zwykłą ciekawość i eliminację błędów spowodowanych mostkami cieplnymi czy złą izolacją. W zależności od tego, do jakich celów służyć mają wyniki badań, wykonuje się je metodą pełną lub uproszczoną.

Foto: Baumit
Badanie uproszczone obejmuje swym zakresem oględziny z pomocą kamery termowizyjnej ścian mieszkania: wilgotności powietrza, rozkładu temperatur wewnątrz i na zewnątrz budynku oraz termogramy wybranych fragmentów ścian o największych zróżnicowaniach temperatury, co pozwala na wskazanie punktów newralgicznych.
Badanie takie w przypadku budynku jednorodzinnego trwa zwykle kilka godzin i kończy się sporządzeniem protokołu, w którym otrzymujemy zestawienie znalezionych usterek, odpowiedzialnych za straty ciepła w domu czy mieszkaniu.
Ciekawe rozwiązanie oferuje poznański FotoTerm, który swym klientom proponuje działania, dzięki którym mogą zaoszczędzić energię, a raport o stanie izolacyjności cieplnej domu przedstawia w watach. Zdaniem Jędrzeja Wiśniewskiego, jest to najbardziej miarodajny sposób pokazania strat ciepła.
Z kolei pełne badania termowizyjne może posłużyć nam np. w sytuacji, gdy dochodzić musimy swych racji w sądzie, walcząc z deweloperem. Bywa przecież, że nowe mieszkanie czy dom posiada wady ukryte, odpowiedzialne za starty ciepła, co stwierdzamy dopiero w użytkowaniu.
Wówczas wykonuje się termogramy całych ścian szczytowych i osłonowych oraz ich fragmentów charakterystycznych o największych zróżnicowaniach temperatury (największych zróżnicowaniach izolacyjności cieplnej), wskazujących typowe wady i ewentualnie analogiczne miejsca pod względem konstrukcyjnym wykonane poprawnie. Podobnie rejestruje się wybrane fragmenty ścian zewnętrznych od strony wewnętrznej, celem określenia miejsc o obniżonej izolacyjności cieplnej i identyfikacji obszarów zagrożonych wykraplaniem się pary wodnej na wewnętrznej powierzchni ścian. Badaniem objęte są też wybrane elementy instalacji centralnego ogrzewania, celem oceny poprawności działania instalacji centralnego ogrzewania oraz wykrycia potencjalnych miejsc jej nieszczelności.
Sporządzenie kompletnej dokumentacji dla domu mieszkalnego do 250 m2: sprawozdania, zdjęć i ich opisu dla potrzeb instytucji, sądów może nas kosztować nawet 2 tys. zł netto. Takie ceny za swe usługi przewiduje np. firma pana Włodzimierza Adamczewskiego z Warszawy. Na ogół jednak ceny standardowych badań termowizyjnych domów jednorodzinnych mieszczą się w granicach 500-600 zł netto (w Warszawie bez protokołu), 400-500 zł netto plus koszty dojazdu na terenie kraju (w Poznaniu firma FotoTerm) i średnio 500 zł netto plus koszty dojazdu w poznańskiej firmie Eleko. Wahania cen uwarunkowane są w pewnym stopniu wielkością budynku i zakresem badań.
Zobacz także:
Jakie informacje przekazują zdjęcie termowizyjne?
Wieńce, nadproża i stropy
Ściany
Fundamenty
Dachy
Okna i drzwi
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



